Wybitny niedźwiedź z Wall Street, który od początku roku opowiadał się za zmniejszeniem pozycji na akcjach, po raz kolejny wkracza do gry.
Główny strateg rynkowy JPMorgan Chase & Co. i współprzewodniczący globalnych badań, Marko Kolanovic, wydał ostrzeżenie w komunikacie opublikowanym w poniedziałek, stwierdzając, że rosnące poziomy koncentracji akcji S&P 500, które osiągnęły 60-letnie maksima, mogą sugerować pojawienie się bańki.
Z ustaleń Kolanovica wynika, że tylko sześć spółek technologicznych o dużej kapitalizacji, w tym Microsoft Corp.
Uznając potencjał wzrostu sztucznej inteligencji, Kolanovic ostrzega, że obecny szał związany z AI, napędzany sukcesem chatbotów, może zakończyć się fiaskiem. Strateg twierdzi, że te chatboty często mają trudności z podstawowymi zapytaniami i często dostarczają nieprawidłowych odpowiedzi na trudniejsze pytania.
To kwestia tego, kiedy, a nie czy, rynek się załamie
Potencjalne katalizatory dużego odwrócenia notowań, zdaniem eksperta rynkowego, obejmują opóźniony efekt agresywnych podwyżek stóp procentowych przez banki centralne na całym świecie, malejące oszczędności konsumentów oraz "głęboko niepokojące" środowisko geopolityczne. Podczas gdy te zmienne są powodem do niepokoju, Kolanovic przyznaje, że przewidywanie konkretnego czasu zmiany na rynku jest trudne.
Wczesne sygnały ostrzegawcze już się pojawiają, ponieważ krótkie zainteresowanie funduszami ETF AI/LLM i poszczególnymi akcjami znacznie wzrosło pomimo ich znakomitych wyników od początku roku. Kolanovic zauważa, że znaczny wzrost koncentracji i dominacja kilku spółek zostały tradycyjnie odwrócone, a indeks S&P 500 o równej wadze, śledzony przez fundusz Invesco S&P 500 Equal Weight ETF